W ramach 24. kolejki I ligi piłkarskiej Sandecja Nowy Sącz przegrała na własnym stadionie z Radomiakiem Radom 1:2. Mecz odbył się bez udziału publiczności, zgodnie z obowiązującym w sporcie nowym reżimem sanitarnym. Gracze Sandecji bardzo chcieli wygrać to spotkanie, jednak od samego początku mecz nie zaczął się tak, jakby tego chcieli. W 20. minucie spotkania bramkę dla gości strzelił Rafał Makowski. Do przerwy jedną bramkę prowadzili zawodnicy z Radomia. Tuż po przerwie podwyższyli prowadzenie. W 53. minucie bramkę zdobył Mateusz Michalski. W tym momencie było jasne, że o zdobycie choćby jednego punktu będzie bardzo ciężko.

Już 7 czerwca na boiskach I ligi piłkarskiej odbędzie się mecz 24. kolejki pomiędzy Sandecją Nowym Sączem a Radomiakiem Radom. Nieznacznym faworytem tego spotkania mogą wydawać się gospodarze, którzy po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa są w bardzo dobrej formie. Dodatkowo zagrają na własnym stadionie, chociaż mecz odbędzie się jeszcze bez udziału publiczności. Spotkanie zaplanowano na godzinę 17:00.

Rada Miasta Nowego Sącza przegłosowała sprzedaż akcji spółki pod nazwą MKS Sandecja S.A. Nowy Sącz słynie ze swojej drużyny piłkarskiej, która jest uwielbiana przez lokalnych kibiców. Wartość całej spółki wyceniono na ponad 17 500 000 złotych. Wniosek został przygotowany przez prezydenta Nowego Sącza - Ludomira Handzela. Dzięki temu Sandecja Nowy Sącz ma szansę trafić w bardzo dobre ręce i dalej się rozwijać. Radni przegłosowałi sprzedaż akcji, chociaż jeden z radnych był przeciwko temu rozwiązaniu, a dziewięciu wstrzymało się od głosu. Dwunastka radnych poparła jednak złożony wniosek.

Kibice czekali na tę chwilę od długiego czasu. Po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa COVID-19 na boiska powrócili I-ligowi gracze. Sandecja Nowy Sącz w pierwszym meczu po przerwie udała się do Bełchatowa, podejmując tamtejszy GKS. Gracze z Nowego Sącza byli minimalnymi faworytami tego spotkania i nie zawiedli swoich kibiców. Sandecja rozbiła GKS strzelając 3 bramki, nie tracąc przy tym ani jednej. Ciekawie zaczęło się już w 17. minucie, kiedy to pierwszą bramkę zdobył Mateusz Klichowicz. Na drugie trafienie nie trzeba było długo czekać. Wynik w 26. minucie podwyższył Damian Chmiel. Tuż przed przerwą sędzia spotkania podyktował jeszcze rzut karny dla piłkarzy Sandecji. Pewnie wykorzystał go Maciej Małkowski.

W 23. kolejce I ligi piłkarskiej naprzeciwko siebie staną piłkarze GKS-u Bełchatów oraz Sandecji Nowy Sącz. Jako, że mecz zostanie rozegrany na terenie Bełchatowa, faworytami będą gospodarze, którzy nie mogą jednak uznać tego sezonu za satysfakcjonujący. Piłkarze z Bełchatowa cały czas walczą o utrzymanie na I-ligowym szczeblu, natomiast Sandecja Nowy Sącz stara się przedostać w okolice górnej części tabeli, co być może uda się im już w następnej kolejce.

Więcej artykułów…

Zapisz się do naszej bezpłatnej usługi subskrypcji e-mail, aby otrzymywać powiadomienia o dostępności nowych informacji.

Ogłoszenia